
Spójrzcie na tego malutkiego słodziaka. Piotruś jest już gotowy na swój domek.
Maluszki jakiś czas temu razem z mamą bytowały na starym, zagraconym balkonie. Malutkie nie umiały z niego zejść. Mamusia okazała się młodą, przemiłą koteczką porzuconą zapewne przez człowieka.
Piotruś jest bardzo grzecznym kocurkiem. Jest najspokojniejszy z całego rodzeństwa ale to nie zmienia faktu, że uwielbia latać za wędką! Na widok piłeczki szaleje ze szczęścia. I na pewno dostarczy ci więcej emocji niż gra naszej reprezentacji w piłkę nożną 😉
Testy fiv/felv mamusi wyszły ujemne, Piotruś jest już odrobaczony i zaszczepiony.
Teraz tylko ktoś do przytulania, bo Piotrusiowi bardzo tego brakuje.