
Koteczka zamknięta w małym, strachliwym ciałku… Czy ma szanse na dom?
Pietruszka to historia jak wiele innych. Młoda, niewykastrowana, porzucona gdzieś na straty koteńka. Przeganiana z kąta w kąt nauczyła się być ostrożną.
I taka właśnie jest. Ostrożna, bardzo delikatna o wielkich, smutnych oczach. Oczach chcących szansy, o którą boją się poprosić.
Pietruszka jest zdrowa, testy fiv/felv ma ujemne, jest zaszczepiona i odrobaczona.
Czeka u nas na swoją szansę od kogoś, kto przekona ją raz na zawsze, że nie trzeba się bać.