
Louis właśnie rozgląda się pilnie za nowym domem. Takim już na zawsze. Bo doskonale wie, że na miejscówkę na kolanach ciotki czeka już wiele innych bezdomnych kotów.
Ten cudowny chłopak najchętniej nie odstępowałby człowieka. Bo są koty, które lubią człowieka… i są takie, które po prostu go kochają. Louis to właśnie ten typ. Chodzi za opiekunem krok w krok, z ogromnym zaciekawieniem obserwuje wszystko, co robi, zagląda wszędzie i koniecznie chce być częścią każdej chwili. Bez przerwy opowiada też swoje kocie historie. Jest niesamowicie przytulaśny, łagodny i całkowicie pozbawiony agresji, na wszystko odpowiada spokojem, zaufaniem i mruczeniem.

Ale nie zawsze tak było. Miał za sobą kocięctwo, jakiego nie powinien poznać żaden kot. Trafił do nas wychudzony i bardzo, ale to bardzo głodny. Widać, że musiał walczyć o jedzenie, a że jest jeszcze bardzo młodziutkim kocurkiem – nie zawsze mu to wychodziło. Widok, gdy dostaje jedzenie, łamie serce. Połyka każdy kęs z ogromnym pośpiechem, miaucząc z niedowierzaniem, jakby mówił: „Naprawdę to dla mnie? Mogę zjeść do syta? Muszę najeść się na zapas… bo nie wiem, czy jutro też będę miał co jeść.”

Czasem wygląda jak Baby Yoda 😉 ale jesteśmy pewni, że wyrośnie z niego przepiękny, dostojny kocur. Wystarczy odrobina troski, pełna miseczka i dużo miłości. Jeśli marzysz o kocim przyjacielu, który będzie Ci wiernie towarzyszył każdego dnia i obdarzy Cię bezgraniczną miłością, to właśnie znalazłeś swojego kota 🙂
Louis czeka na kogoś, kto pokaże mu, że już nigdy nie będzie głodny, spragniony ani samotny. Może to Ty?