Nasza kochana.
Dawno cię nie pokazywałam.
Wrosłaś już w naszą codzienność a przecież dobrze wiemy, że o nie takim życiu marzyłaś.
Wiemy, że ta ilość kotów u nas ci nie odpowiada. Może jedna kocia przyjaciółka by wystarczyła, dwie człowiecze nogi, między którymi kręciłabyś te swoje ósemki i dwie dłonie ,które by cię raz dziennie wygłaskały.
Jakiś balkonik albo pararapecik w słoneczku to byłoby aż nadto.
Jestes taka kochana, tak mało wymagająca.
Jest ktoś kto cię pokocha?
Ingrusia jest juz u nas ponad rok.
Została wraz z córeczką pod swoim domem .
Dom był pusty, zamkniety.
Starsza pani , która się opiekowała kotkami umarła.
Kotki dokarmiała sąsiadka, która nam je zgłosila.
Zabrałyśmy. Obie kotki byly już kotne.
Zostały wykastrowane. Indii szybciutko znalazla swój domek.
Ingrusia nadal czeka na swoją szansę.
Jest kilkuletnią kotką, testy fiv/ felv ujemne, zaszczepiona i odrobaczona.